Kiedy ostatni raz przechodziłem
Pod wrocławskim skrzyżowaniem,
Zmrożonym i przewianym tunelem
Zobaczyłem człowieka zagarnianego,
Zawiniętego groźnym podmuchem
Spojrzałem mu w twarz i zobaczyłem
Jego wielką głęboką samotność
Człowieka walczącego z mroźnym podmuchem
Odzianym brudnym, dziurawym kożuchem
Rękoma sinymi z zimna
Tulił jak gorącą kochankę
Swoją gitarę z dwoma strunami
I tak mruczał i chlipał
Jakieś nie zrozumiałe dla mnie słowa.
Zbliżyłem się do niego, przystanąłem,
Spojrzał na mnie, jego poczerniała
I zmrożona twarz pokazała mi
Duże kryształy bezbarwnych łez,
Które mówiły mi wszystko o nim
Westchnąłem, tak- to jest samotność.
On to nucił, teraz dopiero zrozumiałem.
Jaka jest jego wielka samotność.
Dalej wieje "damski wiatr" tj. pździ
Słyszę, jak coś bez sił śpiewa.
"To jest samotność
Samotność młodych lat
Nie wrócą tamte chwile
Spędzone sam na sam...
Nikt mnie nie kocha!
Na zawsze jestem sam!
Odeszłaś bo tak chciałaś
A ja zostałem sam"...
Słysząc słowa
Moje zaszkliły się oczy
Do zgniecionego kapelusza
Wrzuciłem moje monety.
I powolnym krokiem odchodziłem
Wsłuchując się w kolejne słowa,
Jego wielką głęboką samotność
Człowieka walczącego z mroźnym podmuchem
Odzianym brudnym, dziurawym kożuchem
Rękoma sinymi z zimna
Tulił jak gorącą kochankę
Swoją gitarę z dwoma strunami
I tak mruczał i chlipał
Jakieś nie zrozumiałe dla mnie słowa.
Zbliżyłem się do niego, przystanąłem,
Spojrzał na mnie, jego poczerniała
I zmrożona twarz pokazała mi
Duże kryształy bezbarwnych łez,
Które mówiły mi wszystko o nim
Westchnąłem, tak- to jest samotność.
On to nucił, teraz dopiero zrozumiałem.
Jaka jest jego wielka samotność.
Dalej wieje "damski wiatr" tj. pździ
Słyszę, jak coś bez sił śpiewa.
"To jest samotność
Samotność młodych lat
Nie wrócą tamte chwile
Spędzone sam na sam...
Nikt mnie nie kocha!
Na zawsze jestem sam!
Odeszłaś bo tak chciałaś
A ja zostałem sam"...
Słysząc słowa
Moje zaszkliły się oczy
Do zgniecionego kapelusza
Wrzuciłem moje monety.
I powolnym krokiem odchodziłem
Wsłuchując się w kolejne słowa,
"Wiatr rozwiał włosy potargane
I smutek znów ogarnął mnie
A ja wciąż czekam
Na ciebie miła ma
To jest samotność,
I smutek znów ogarnął mnie
A ja wciąż czekam
Na ciebie miła ma
To jest samotność,
Rzewny słychać jego głos
"Samotność młodych lat
Nie wrócą tamte chwile
Spędzone sam na sam"...
Bezdźwięcznie szarpał struny
Płakał i śpiewał dalej tak
"Spadły na ziemię płatki śniegu
Biało się robi wokół nas
A ja wciąż czekam
Na ciebie miła ma...
I tak zrozumiałem, co to jest samotność
Bezdomnego samotnego człowieka.
Nie wrócą tamte chwile
Spędzone sam na sam"...
Bezdźwięcznie szarpał struny
Płakał i śpiewał dalej tak
"Spadły na ziemię płatki śniegu
Biało się robi wokół nas
A ja wciąż czekam
Na ciebie miła ma...
I tak zrozumiałem, co to jest samotność
Bezdomnego samotnego człowieka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz