wiadomość powitalna

ALL ABOUT THE HEART

"Jakie jest twoje serce, ten tylko się dowie,
kto je stracił, więc dbaj i kochaj swoje serduszko"
andriju
Z powodu mocnego związku z duchową duszą,
ciało ludzkie nie może być postrzegane jako
wyłącznie zespół tkanek, organów i funkcji,
lecz raczej jako istotna część osoby,
która przez ciało ukazuje się i wyraża".
JAN PAWEŁ II
Znajdź swój bilans życia.
3 x 8 = 24
Jest to magiczne równanie życia!
8 godz.snu
8 godz.pracy
8 godz.odpoczynku
Jeżeli tylko możesz
dostosuj się do tego!
andriju


"PRACA TO NIE TYLKO TO CO ROBISZ
LECZ TO CO POZOSTAWIASZ PO SOBIE INNYM"
andriju













DOWCIPY , HUMORY.

Dowcipy i humory pochodzą ze strony int.


Przez te humory i dowcipy "Składaki'' również potrafią się śmiać i patrzeć na świat innym "okiem",niż tylko myśleć o przeszczepionym narządzie człowieka.

==============================================================

np.ile koń ma nóg?
Koń ma osiem nóg: dwie lewe,dwie prawe,dwie przednie i dwie tylne...
------------------------
--Panie doktorze,kazał mi pan pokazać język,trzymam go  pięć minut,
a pan nawet nie spojrzał! - chciałem po prostu w spokoju wypisać receptę...


Anonimowy10 sierpnia 2013 02:23

Gdzie jedziesz na urlop ? Na RODOS .... Gdzie ? Na RODOS czyli:
Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką ( kawał z Angory )

dodano przez :basko"
Żona w ostatnim miesiącu ciąży. Mąż sypia na kanapie. Widząc, jak mąż się męczy, żona mu mówi:
- Słuchaj, znakomicie rozumiem, co się z tobą dzieje jako mężczyzną.
Idź ten jeden, jedyny raz do sąsiadki. Rozmawiałam już z nią, bo bardzo cię kocham i nie chcę, żebyś się męczył. Weźmie 60 złotych, no, ale sam rozumiesz.
Facet, nie wierząc swoim uszom, bierze pieniądze i pędzi do sąsiadki. Jednak po chwili wraca:
- Do 60 nie zejdzie, chce 100.
- Co za suka! Jak ona w zeszłym roku była w ciąży, to ja obsłużyłam jej męża za 45!
----------------------------
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.



Z przymrużeniem oka  (przez basko  29.maja 2013) 


Facet w galarecie...

Wiedzą to kochanki i wiedzą to żony:
facet przed konsumpcją ma być wymoczony.

Można go doprawić szczyptą pikanterii,
żeby nie był mdławy, (lecz bez fanaberii ...)

Potem na ogniu zmysłów gotujemy faceta,
Kiedy zdjąć go z ognia? - wie każda kobieta.

Trzeba tu uważać moje drogie panie,
bardzo niekorzystne jest "przegotowanie"

A ... i jeszcze jedno (niech mi każda wierzy)
źle jest także, gdy facet jest trochę nieświeży ...

"Po myśliwsku" smakuje,
gdy masz chęć polować,
a "po prowansalsku",
gdy chcesz go całować,
" na słodko" zbyt nudzi,
"na ostro" zbyt brudzi,
"w sosie słodko - kwaśnym" najczęściej marudzi ...

Nie próbujcie jednak w zalewie octowej,
bo go nabawicie w mig frustracji nowej.

Gdy za dużo octu jest w waszej miłości
jest to zagrożeniem dla jego męskości.

A więc dochodzimy do ciekawej puenty:
że najlepszy facet jest leciutko "ścięty".
Dodaj więc kochana szczyptę żelatyny
i spożywaj go "na sztywno",
lecz bez sztywnej miny



Prawdziwa kobieta

Nigdy nie ma:
1. Czasu
2. Pieniędzy
3. W co się ubrać
Zawsze ma:
1. Rację
2. Genialne dzieci
3. Męża idiotę
Z niczego potrafi zrobić:
1. Sałatkę
2. Kapelusz
3. Awanturę małżeńską
Trzy okresy w życiu kobiety:
1. Pierwszy: Psuje nerwy swojemu ojcu
2. Drugi: Psuje nerwy swojemu mężowi
3. Trzeci: Psuje nerwy swojemu zięciowi
Trzy zwierzątka prawdziwej kobiety:
NORKI ( w szafie )
JAGUAR ( w garażu )
OSIOŁ ( co na to wszystko zarobi )
-----------------------------------------------------

Z pamiętnika czyściocha
- Poniedziałek - myję sobie pod pachami.
- Wtorek - myję obie nogi.
- Środa - przemywam oczy i uszy.
- Czwartek - myję szyję.
- Piątek - podmywam "klejnoty"
- Sobota - myję zęby.
- Niedziela - zmieniam wodę.


Rozkład jazdy dla.....podróżujących w stronę NIEBA!!!

ODJAZD - nie znacie dnia ani godziny.
PRZYJAZD - zależny od nas samych.
CENY BILETÓW - życie święte, wypełnianie rad ewangelicznych, pokuta, ufność Bogu, modlitwa, post, jałmużna, przestrzeganie przykazań Bożych, wypełnianie obowiązków.
DLA SPÓŹNIALSKICH - specjalny pociąg ratunkowy - pojednanie w godzinę śmierci. Ze względu na rygorystyczne godziny odjazdu nie polecamy - można nie zdążyć.

UWAGA...

- Bilet bez pieczątki łaski uświęcającej jest nieważny.
- Bilety są ważne tylko w jedną stronę, powrotnych biletów nie wydaje się.
- Nie radzimy wyjazdów w celach wycieczkowych. Zbyt wiele można stracić.
- Uprasza się aby podróżni nie zabierali ze sobą zbędnego bagażu, bo mogą nie zdążyć albo będą musieli czekać w czyśćcowej poczekalni bagażu, aż zostaną od niego uwolnieni.
- Podczas podróży dozwolone jest przechodzenie z klasy niższej do wyższej; w drugą stronę jest to surowo zabronione. Trzeba o tym pomyśleć podczas kupowania biletów.

- WSZYSTKIM PASAŻEROM ŻYCZYMY PRZYJEMNEJ PODROŻY

Dla kobiet poszukujących towarzysza życia

Jeśli szukasz kogoś, kto przyniesie Ci gazetę i nie wymnie jej przeglądając rubrykę sportowa… kup psa.
Jeśli szukasz kogoś, kto będzie cieszyć się na Twój widok… kup psa.
Jeśli szukasz kogoś, kto zje wszystko, co mu ugotujesz, i nie będzie narzekać, że nie jest tak dobre jak u jego matki… kup psa.
Jeśli szukasz kogoś, kto jest skłonny wyjść z Tobą,
obojętnie o której godzinie i obojętnie na jak długi spacer,
dokądkolwiek chcesz... kup psa.
Jeśli szukasz kogoś, kto spłoszy włamywaczy, bez używania śmiercionośnej broni, która przeraża Ciebie i naraża życie Twojej rodziny i wszystkich waszych sąsiadów… kup psa.
Jeśli szukasz kogoś, kto nigdy nie zabiera pilota, nie wrzeszczy podczas meczu i usiądzie obok Ciebie, gdy oglądasz romantyczne filmy… kup psa.
Jeśli szukasz kogoś, kto jest w stanie przyjść do Twojego łóżka tylko po to, by ogrzać Ci stopy i którego możesz wypchnąć z łóżka,
gdy chrapie… kup psa.
Jeśli szukasz kogoś, kto nie krytykuje tego co robisz,
kogo nie obchodzi czy jesteś ładna czy brzydka, gruba czy chuda, młoda czy stara, kto słucha każdego Twego słowa... kup psa.
Ale z drugiej strony, jeśli szukasz kogoś, kto nie przyjdzie, kiedy go wołasz, ignoruje Cię całkowicie gdy wracasz do domu z pracy, wszędzie zostawia włosy, mija Cię obojętnie w przedpokoju, nie wraca na noc, przychodzi do domu tylko po to by się najeść i wyspać i zachowuje się tak, jak gdyby sensem Twojego istnienia było wyłącznie zapewnianie mu szczęścia…kup kota.

Absurdalne powiedzonka

1. Kupił sobie facet długopis i się popisał.
2. Szedł facet przez las i zdębiał.
3. Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.
4. Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.
5. Szedł facet przez budowę i go zamurowało.
6. Szedł reżyser ulicą i film mu się urwał.
7. Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.
8. Pojechał filatelista na wojnę i dostał serię.
9. Szedł facet przez lód i się załamał.
10. Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.
11. Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.
12. Idą mrówki przez most. Pierwsza, druga, pół do trzeciej...
13. Wychodzi facet na balkon i widzi, że z góry wióry lecą.
14. Idzie na górę, a tam sąsiad struga wariata.
15. Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami. Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności.
16. Siedzi facet w pokoju i nagle słyszy dziwne szemranie w szafie. Otwiera szafę, a tam palto z mody wychodzi.
17. Pewien rolnik powiesił swoje konie na drzewie i powiedział do nich "Wiśta!"
18. Leży facet w łóżku. Obok wielka plama krwi, a pod łóżkiem... ranny pantofel.
19. Czy nie przeszkadza panu mieszkanie koło autostrady? - Nniiieeeee...
20. Dziadek brał udział w zawodach balonowych i nieźle wypadł.
21. Szedł krawiec w nocy ulicą i zaszył się w ciemnościach.
22. Kowalski poszedł na policję i nieźle się tam spisał.
23. Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód.
24. Dwaj maszyniści rozmawiają w czasie jazdy lokomotywą. W końcu jeden z nich się zdenerwował i skierował rozmowę na inne tory.
25. Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał.
26. Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie. Strzelili sobie po jednym.
27. Mamy kręcić - pytają reżysera kamerzyści.
28. Nie, pokazujcie prawdę!
29. Dziewiczość lasu świadczy o impotencji wiatru.
30. Człowiek rodzi się mądry a potem idzie do szkoły.
31. Nie toleruję nietolerancji.
32. Gdzie dwóch się bije tam korzysta ... dentysta.
33. Nie obgryzaj paznokci - Wenus z Milo też tak zaczynała.
34. Po co są rzeki? - Żeby się nie kurzyło jak statek hamuje.
35. Proście a będziecie prości.
36. Wszyscy myślą tylko o sobie, tylko ja myślę o mnie.
37. Będę księdzem jak mój ojciec.
38. Przeszedłem sam siebie. Chodnik.
39. Mniejsza ilość zębów zwiększa swobodę języka.
40. Śmierć samobójcom!
41. Dopóty dzban wodę nosi, dopóki nie założą wodociągu.
42. Gdzie diabeł nie może tam mówi dobranoc.
43. Znam twoich rodziców. Fajni faceci.
44. Starzy są jak nietoperze: głuche, ślepe i się czepiają.
45. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
46. Życie to choroba przenoszona drogą płciową.
47. Autobus to brzmi tłumnie.
48. Chodzenie po bagnach wciąga.
49. Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia wewnętrznego.
50. Nie pal papierosów. Pal licho.
51. Przebiłeś głową mur, świetnie, jesteś w następnej celi.
52. Przy życiu trzyma mnie myśl, że już długo nie pożyję.
53. Jedyne co mnie tu trzyma to grawitacja.
54. Raz na wozie, raz nawozem.
55. Sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę.
56. Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta.
57. Tylko w dżemie siła drzemie.
58. Tu nie wojsko, tu trzeba myśleć.
59. Umarli żyją krócej.
60. Wychodzi rolnik na pole a tam w gruncie rzeczy...
61. Szedł Mozart i Bach!
62. Przylecial ptaszek do gniazdka i go pokopalo...

List Rysia

Panie Jezu, byłem grzecznym chłopcem,
czy mógłbym dostać rowerek?
Twój oddany Rysio.
Jednak Rysio wiedział, że Jezus wie wszystko,
czyli również to, jakim chłopcem Rysio był naprawdę.
Chłopiec podarł więc list i napisał nowy:
Panie Jezu,
byłem w miarę grzecznym chłopcem,
czy mógłbym dostać rowerek?
Na zawsze ufający Tobie Rysio
Pomyślał chwilę Rysio i doszedł
do wniosku, że i to "niedomówienie"
nie pozostanie przez Jezusa niezauważone.
Podarł list i napisal tak:
Panie Jezu, myślałem o tym,
by być grzecznym chłopcem,
czy mógłbym dostać rowerek?
Wielbiący Ciebie Rysio
Popatrzał Rysio na list, zajrzał w głąb swego serca
i wiedział, że był tak złym i niedobrym chłopcem,
że nie ma szans na to, by Jezus Go wysłuchał.
Wziął więc, podarł list i wybiegł na ulicę ze łzami w oczach.
Chodził bez celu po ulicach, rozmyślając nad swoją krnąbrnością,
wszystkimi złośliwościami, jakimi się dopuścił, gdy nagle znalazł
się pod Kościołem. Wszedł do środka, przeszedł środkiem pod ołtarz
i uklęknął. Łzy, jak grochy spływały Mu po policzkach.
Po chwili wstał i udał się w kierunku wyjścia.
Zanim jednak wyszedł złapał stojącą na postumencie małą
figurkę i pobiegł szybko do domu.
W domu schował figurkę pod łóżko,
złapał długopis i kartkę i napisał:
Panie Jezu, mam Twoją Matkę.
Jeśli chcesz Ją jeszcze kiedyś zobaczyć,
to jutro pod domem widzę nowy rowerek.
Oddany, Ty już wiesz kto..

Prawa Murphy'ego

1. Jeżeli coś może się nie udać — nie uda się na pewno.
2. Nigdy nie kłóć się z głupcem — ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
3. Jeżeli myślisz, że idzie dobrze — na pewno nie wiesz wszystkiego.
4. Trudne problemy zostawione same sobie staną się jeszcze trudniejsze.
5. Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo — na pewno to zepsujesz.
6. Druga kolejka jest zawsze szybsza.
7. Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie.
8. Niemożliwe jest zbudowanie niezawodnego urządzenia — głupcy są zbyt pomysłowi.
9. Światełko w tunelu — to reflektory nadjeżdżającego pociągu.
10. To, czego szukasz, znajdziesz w ostatnim spośród możliwych miejsc.
11. Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć
12. Komputer służy do tego aby ułatwić Ci pracę, której bez niego w ogóle byś nie mi

Dekalog

1. Człowiek rodzi się zmęczonym i żyje po to by wypocząć.
2. Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
3. Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy.
4. Jeżeli widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
5. Praca jest męcząca.
6. Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego.
7. Jeżeli zrobienie czegoś sprawia Ci trudność — pozwól to zrobić innym.
8. Nadmiar odpoczynku nigdy nikogo nie doprowadził do śmierci.
9. Kiedy ogarnie Cię ochota do pracy, to usiać i poczekaj aż Ci przejdzie.
10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.


ŻYCIE PO PRZESZCZEPIE SERCA - FORUM
OPOWIADANIA KIEROWCÓW

1. Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem, którego nie mam.
2. Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.
3. Myślałem, że mam opuszczone okno, jednak okazało się, że jest podniesione, kiedy wystawiłem przez nie rękę.
4. Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
5. Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.
6. Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.
7. Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w niego.
8. Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi uderzyła w mój przód.
9. Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.
10. Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem wypadek.
11. Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem przechodnia.
12. Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy tyłem wjechał w inny pojazd.
13. Niewidzialny samochód nadjechał znikąd , uderzył w mój i zniknął.
14. Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.
15. Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.

...z netu:
Relacja z seminarium:
Kobietom zadano pytanie: "Która z was kocha swojego męża?
Wszystkie podniosły ręce.
Drugie pytanie: "Kiedy ostatni raz powiedziałeś mężowi, że go kochasz?
Część kobiet odpowiedziała, że dziś, część, że wczoraj, a sporo, że nie pamiętają.
Następnie polecono im wziąć telefon i wysłać poniższy tekst: "Kocham Cię, kochanie."
Po wysłaniu SMS-ów kobiety wymieniły się telefonami i czytały przychodzące wiadomości:
Oto kilka odpowiedzi:
1. Kim jesteś?
2. Matko moich dzieci, chora jesteś?
3. Kocham cię.
4. Co nawywijałaś z samochodem?
5. Nie rozumiem, co chcesz?
6. ? ? ?
7. Nie nawijaj, tylko powiedz mi, ile potrzebujesz?
8. Czy ja śnię?
9. Jeśli nie powiesz mi, do kogo chciałaś to wysłać, to cię zamorduję!
10. Mówiłem ci, żebyś tyle nie piła!
11. Czegokolwiek byś nie chciała, odpowiedz brzmi - nie!
12. ....

z netu...
Jak kocha mąż po sześćdziesiątce.
W łóżku leży czterdziestoletnie  małżeństwo i żonie zebrało się na wspomnienia dawnych lat:
Żona: pamiętasz kochany jak przed snem bawiłeś się moimi włosami
Mąż: NO... i zaczyna bawić się włosami żony
Ż: później całowałeś mnie po twarzy, szyi
M: NO... i zaczyna całowć żonę po twarzy i szyi
Ż: a jak ja już byłam taka rozpalona i to Ty gryzłeś mnie po piersiach,brzuchu ,udach...
M: NO ...i zaczyna się gramolić z łóżka
Ż: a Ty gdzie idziesz?
M: po zęby bo są w łazience....

KAPITALIZM W PRAKTYCE
1. Cnota ?
– kapitał
2. Pierwszy pocałunek ?
– otwarcie linii kredytowej
3. List miłosny ?
– list intencyjny w sprawie zawarcia kontraktu okresowego
4. Pierwszy mężczyzna w życiu kobiety ?
– bilans otwarcia
5. Pierwsza kobieta w życiu mężczyzny ?
– miejsce powstania kosztów
6. Romans z przyjaciółką ?
– udział w innym przedsiębiorstwie
7. Zaręczyny ?
– zobowiązania krótkoterminowe
8. Seks przedmałżeński ?
– zapobieganie poczynaniom konkurencji
9. Klauzula przedmałżeńska ?
– przelew wierzytelności
10. Małżeństwo ?
– zobowiązanie długoterminowe
11. Mąż, żona ?
– środki trwałe
12. Noc poślubna ?
– przelew kapitału na inwestycje
13. Posag ?
– dochody planowane
14. Kalendarzyk małżeński ?
– aktywa
15. Seks bez antykoncepcji ?
– planowanie produktu
16. Środki antykoncepcyjne ?
– wzmacnianie posiadanej pozycji rynkowej
17. Dzieci ?
– wyroby własnej produkcji
18. Dzieci pozamałżeńskie ?
– dostawy niefakturowane
19. Żona na wczasach ?
– materiał w obróbce
20. Mąż na wczasach ?
– pozyskiwanie nowych technik, testowanie
21. Przyjaciółka ?
– obiekt dzierżawiony
22. Prezent dla przyjaciółki ?
– wydatki w obiekt dzierżawiony
23. Utrzymanie przyjaciółki ?
– czynsz za dzierżawę
24. Rozwód ?
– czysty zysk
25. Seks pozamałżeński ?
– segmentacja rynku
26. Noc z przyjacielem ?
– pozyskiwanie obcego kapitału
27. Noc z przyjaciółką ?
– rozpoznanie potrzeb rynku
28. Przyjaciel żony ?
–;świadczenia dobrowolne
29. Niechciana ciąża ?
– błąd w systemie dystrybucji towarów
30. Ciąża ?
– materiały w drodze
31. Przyjaciółka w ciąży ?
– inwestycja rozpoczęta w innym przedsiębiorstwie
32. Alimenty ?
– nakłady pozaplanowe
33. Separacja ?
– zysk przed opodatkowaniem
34. Prezent dla żony ?
– ulga podatkowa
35. Pieniądze przeznaczone na życie ?
– amortyzacja środków trwałych
36. Edukacja dzieci ?
– wprowadzanie programu rozwojowego i systemu szkoleń
37. Trumna ?
– opakowanie bezzwrotne

z net.:
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40. rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądowac awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam, najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...

- A ZUS-y nasze popłaciłaś? 

- O Boże, kochanie, na śmierć zapomniałam! Och, dowalą nam karę! 

Karol caluje ją tak, jak nie całował od lat 30., śmieje się, wrzeszczy jak wariat: 
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!

Z CYKLU "KOMENTARZE SPORTOWE (podobno autentyczne)
1. Biegnie Smolarek lewą stroną, po prawej puszcza Bąka.
2. Adam Małysz skoczył 125 metrów. Czy Janne Ahonen go przeleci?
3. Jadą! Całym peletonem. Kierownica obok kierownicy, pedał obok pedała.
4. Trener Włoch rozkłada ręce, trzymając się za głowę.
5. „Nawet nie pseudokibiców a bandytów, bo tak trzeba nazwać tych dżentelmenów.”
6. „Zawodnicy są tak zaangażowani w walkę, jak aktorki filmów porno w dialogi” – Jerzy Kulej.
7. Mecz zaczyna się za 15 minut, a wynik ciągle jest ten sam.
8. Podczas meczu piłkarskiego nad stadion opada gęsta mgła. Sprawozdawca telewizyjny komentuje: – Jak państwo widzą, zawodników już nie widać!
9. „Ta radość jest niesamowita. Ludzie się bawią, tańczą się…” – Tomaszewski.
10. „Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzesząurodą” – Andrzej Zydorowicz.
11. Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już państwo obraz, więc możemy spokojnie we dwójkę oglądać mecz.
12. „Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku, jak dawniej.”
13. „Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską.”
14. „Na trybunach nie ma żony Michała Bąkiewicza. Może dlatego, że nie jest żonaty.”
15. „Zawodniczka nawiązała łączność z koniem.”
16. „Siatkarze plażowi są często samotni, bo nie mają czasu na założenie rodziny. Ale są za to bardzo rodzinni.”
17. „Obrona Mike’a coraz bardziej śmierdzi. Jak dworcowa knajpa.”
18. „Polak walczy z Murzynem – to ten w czerwonych spodenkach.”
19. „Na stadionie nikt nie siedzi, nikt nie stoi – wszyscy stoją.”
20. „Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty.”
21. „Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie.”
22. „Teraz widać, ile kręci się tu dziwnych owadów podobnych do nietoperzy.”
23. „Jeśli Tyson podniesie się po tym ciosie, to będzie największy cud od zmartwychwstania Łazarza.”

Gdy nudzi Ci się w windzie…

1. Kiedy jesteś w windzie sam na sam z jedną osobą, poklep ją w ramię, a potem udawaj (lub twierdź), że to nie ty.
2. Naciśnij przyciski i udaj, że cię pokopał prąd. Uśmiechnij się i spróbuj jeszcze raz.
3. Zapytaj, czy możesz nacisnąć przyciski za innych ludzi, lecz naciśnij te niewłaściwe.
4. Zadzwoń do psychiatry (lub telefonu zaufania) z telefonu znajdującego się w windzie i zapytaj czy nie wiedzą na którym piętrze właśnie się znajdujesz.
5. Przytrzymaj drzwi otwarte i powiedz, że czekasz na przyjaciela. Po chwili pozwól drzwiom się zamknąć i powiedz: „Cześć Tomek, jak minął dzień?”
6. Upuść pióro (lub długopis) i zaczekaj aż ktoś schyli się aby je podnieść, wtedy krzyknij „to moje!”
7. Weź ze sobą aparat i zrób zdjęcie każdemu kto jest w windzie.
8. Przenieś swoje biurko do windy i za każdym razem gdy ktoś wejdzie do środka, pytaj czy byli umówieni.
9. Rozłóż na podłodze planszę do gry i pytaj ludzi, czy mają ochotę zagrać.
10. Postaw pudełko w rogu windy i za każdym razem gdy ktoś wejdzie do środka, pytaj czy słyszy jak coś tyka
11. Udawaj, że jesteś z obsługi lotów i sprawdzasz procedury bezpieczeństwa i opuść windę z pasażerami.
12. Pytaj: „Czy czułeś to?”
13. Stań bardzo blisko kogoś, od czasu do czasu go obwąchuj.
14. Kiedy drzwi się zamkną, obwieszczaj jadącym: „Wszystko w porządku, bez paniki, one się otworzą ponownie”
15. Mów ludziom, że możesz zobaczyć ich aurę.
16. Spoliczkuj się mówiąc: „Zamknij się, wszyscy się zamknijcie!”
17. Otwórz brutalnie swoją walizkę (lub torbę) i patrząc do środka zapytaj: „Macie tam wystarczająco dużo powietrza?”
18. Stój cicho i bez ruchu w rogu, twarzą do ściany, nie wysiadaj.

19. „ przestrasz się” innego pasażera i krzyknij (tak jak w jakimś horrorze): „Jesteś jednym z nich!” i powoli się wycofaj.

20. Ubierz na dłoń skarpetę i używaj jej do rozmowy z innymi pasażerami.
21. Obsłuchuj ściany windy za pomocą stetoskopu.
22. Wydawaj z siebie dźwięki przypominające eksplozję kiedy ktoś naciska przycisk.
23. Wytrzeszcz gały na innego pasażera, przez chwilę wyszczerz zęby i obwieść: „Mam dziś ubrane nowe skarpety!”
24. Narysuj kredą na podłodze mały kwadrat i oznajm pasażerom, że „To jest moja prywatna powierzchnia” lub lepiej zaśpiewaj „Mój… …jest ten kawałek podłogi!”
….Niech mi pan powie dlaczego pan tak pije.

-Zaraz spróbuje wyjaśnić panu przyczynę. Odpowiada roztrzęsiony pacjent.
-Zakochałem się w pewnej wdowie, która miała dorosłą córkę. Ożeniłem się z tą wdową i niedługo potem mój ojciec ożenił się z moją pasierbicą. W ten sposób moja żona i ja staliśmy się teściami dla mojego ojca.
Za jakiś czas moja teściowa, to znaczy córka mojej żony, urodziła syna. Ten chłopiec stał się automatycznie moim bratem, ponieważ był synem mojego ojca. Ale ponieważ jest równocześnie synem córki mojej żony, więc moja żona stała się jego babcią, a ja stałem się dziadkiem dla mojego brata.
Niedługo potem moja żona urodziła syna, który stał się szwagrem dla mojego ojca. Starsza siostra mojego syna jest równocześnie jego babcią, ponieważ mój ojciec jest jego dziadkiem. Mój ojciec jest więc szwagrem mojego dziecka, ponieważ jego siostra jest żoną mojego ojca.
Ja jestem wobec tego bratem dla mojego własnego syna. Mój syn jest mojej babci bratankiem, a ja jestem dziadkiem dla samego siebie.
Stałem się więc bratem dla mojego ojca, ale jednocześnie jestem synem i ojcem dla niego.
Moja żona jest moją macochą, matką,szwagierką i przybraną siostrą. A ja jestem ojcem i synem dla samego siebie.
-Rozumiem, odpowiada psychiatra, niech pan pije dalej.

--------------------------------------------

"Wielka wpadka"

Stoję sobie ostatnio w kolejce do kasy w Carrefourze.
Nagle zauważam przy drugiej kasie uśmiechającą się
i wpatrzoną we mnie blondynkę. Ale jaką blondynę! Mówię wam
- Karaiby,słońce,plaża,bakaraki...! Ostatnio ładne dziewczyny
się do mnie tak uśmiechały,gdy przytaszczyłem do akademika,
na drugi dzień po imprezie,skrzynkę zimnego piwa.
Ale to było dawno temu.Ta jednak uśmiechała się do mnie
przyjaźnie nawet bez piwa. Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony
instynkt łowcy. Mieszanka adrenaliny,testosteronu wypełniła mój organizm.
Musiałem więc zapytać:

- Przepraszam, czy my się skądś znamy?

Wypadło nawet nieźle. Lalka połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka,
a uśmiech bez zmian:

- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci...

Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować
nie gorzej niż komputer. Mój był w tej sekundzie w stanie konkurować z najlepszymi.
Po chwili miałem wydruk: Zawsze używam gumek!
Zdrada małżeńska już sama w sobie jest wydarzeniem szargającym nerwy szanującego
się mężczyzny, po co ją jeszcze dodatkowo komplikować?
Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko... trzy przypadki, które były odstępstwem
od tej zasady. Koleżanka z pracy, na szczęście taka brzydka, że sama jej twarz była
najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy - na szczęście po takim alkoholu,
że mi nie do końca...tego...Jest! Pozostała tylko jedna możliwość, kiedy mogłem sobie strzelić "dzidziucha" na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną i matką mojego nieślubnego dziecka i setką kupujących przy okazji:

- Już wiem! Pani musi być tą striptizerką, którą moi koledzy zamówili na mój wieczór andrzejkowy przed 10 laty! Pamiętam, że za niewielką dodatkową dopłatę zgodziła się pani wtedy robić "TO" ze mną na stole w jadalni, na oczach moich klaszczących kolegów, i tak się pani przy tym rozochociła, że na koniec za darmo zrobiła pani wszystkim po lodziku!

Zaległa całkowita cisza.Kasjerki przestały pracować i poprawiły sobie pieluchy wrzynające się między pośladki. Wszyscy wpatrywali się na przemian we mnie i czerwieniącą się coraz bardziej ślicznotkę.
Kiedy osiągnęła kolor znany w kręgach muzycznych jako Deep Purple,
wysyczała przez śliczne usteczka:

- Pan się myli! Byłam wychowawczynią pana syna w 2B L.O.
---------------------------------------------------------------------------------

Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-ce jest jak choinka na Boże Narodzenie
- Jak choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...


//z netu//
Szef krzyczy na pracownika:
- Spać to pan może u siebie w domu a nie w firmie!
- Dzięki szefie, już się zbieram.

- Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął
Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
- Niech się pan tak nie denerwuje – uspokaja dyrektor – może to
rzeczywiście ktoś z innej klasy.

- Mamo… kup mi małpkę. Proszę!
- A czym Ty ją będziesz karmił synku?
- Kup mi taką z Zoo, ich nie wolno karmić.


//z netu//
Środek grudnia. Od dwóch miesięcy Norwegia ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze właśnie dzwoni telefon.
- Dzień dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwonię by spytać co by pan chciał dostać na święta.
Ambasador nie jest głupi. Doskonale zna zasady, więc nie będzie żadnego skandalu.
- Proszę posłuchać, Panie Smith: nie chcę żadnego prezentu. Wykluczone! To mogłoby być postrzegane jako łapówka i ja do tego nie dopuszczę. Do widzenia.
Następnego dnia znowu telefon.
- Dzień dobry, to znowu ja, może się pan jednak namyślił i powie co chciałby otrzymać jako prezent gwiazdkowy?
Ambasador cierpliwie wyjaśnia dlaczego nie bierze żadnych prezentów i rozmowa wkrótce się kończy. Następnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest już wyraźnie wkurzony.
- Panie! Myślałem, że sobie już wszystko wyjaśniliśmy! Żadnych prezentów!
Jednak po chwili nieco się uspokaja i spokojnym głosem dodaje:
- No dobrze, niech będzie koszyk owoców. Tak, owoce będą w porządku. Naprawdę. Teraz ambasador ma nadzieję, dziennikarz da mu spokój. To pewne, wszak owoce są niegroźne i nie spowodują niepotrzebnego skandalu.
Dwa dni później The New York Times publikuje:

Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdkę:
Niemiecki ambasador życzy sobie stabilnej ekonomii na świecie.
Francuski ambasador życzy sobie kontynuowania dobrych wschodnio-zachodnich stosunków.
Szwedzki ambasador życzy sobie aby zniknął problem głodu trzeciego świata.
Norweski ambasador chce koszyk owoców.
----------------------------------------------------------------------

Podczas próby koncertu na trąbkę z orkiestrą, solista stale mylił się i fałszował, a chcąc zrzucić z siebie odpowiedzialność, rzekł do Józefa Haydna:
- Panie kapelmistrzu, orkiestra gra tak głośno, że sam siebie nie słyszę.

Na to kompozytor:
- W takim razie szczęściarz z pana!
----------------------------------------------------------------------

Zaalarmowana Ochotnicza Straż Pożarna zdjęła z przydrożnego, wysokiego drzewa mocno przestraszoną blondynkę. Zapytana przez strażaków, jak się tam znalazła, roztrzęsiona mówi:
- Chciałam zatrzymać jakiś samochód, żeby się dostać do miasta… Jechała jakaś grupa kibiców, a ja zapytałam, czy mnie mogą podrzucić…
---------------------------------------------------------------------------

Rabinowicz chodzi nerwowo przed domem:
- Denerwuję się z powodu mojej Sary – wyjaśnia sąsiadowi.
- A co z nią? – pyta sąsiad.
- Z nią moje auto…
-------------------------------------------------------------------------

Teściowa do zięcia:
- Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości!
- „Bogurodzicę”?!


Witam słonka w cyber świecie
widzę znowu czatujecie...
Na czczo qrde, bez śniadania
wszyscy prą do poklikania...
Każdy michę dzierży w dłoni
kursor po ekranie goni...
No! zobaczmy co się dzieje
zanim sprzęcik się rozgrzeje.
Nim się napęd uruchomi ,
może jacyś są znajomi...
Na ogóle chat drużyna
ranny mityng rozpoczyna.
Nic nowego-wciąż ci sami
ślą obrazki z całuskami.
Wszyscy pięknie się witają,
niczki z rana zakładają...
Żarty, śmiechy, flirtowanie,
jedno wielkie czarowanie.
Może gdzieś po drugiej kawie
zacznie robić się ciekawie.
Ktoś tam piwkiem już częstuje
inny w krzakach romansuje.
Ja już nawet się nie zdziwię
gdy zobaczę na mym privie
Nick wyuzdanego drania
który standard da pytania.
Jak na imię masz, skąd klikasz?
ile latek, czy się bzykasz...?
Widać zamiast słów powitań
woli zadać serię pytań

Po ankiecie przyszła pora
wcisnąć guzik - "daj ignora".
O! następny zrzut ekranu
-mogę jakoś pomóc panu ?
Możesz (choć mam małą grypkę)
Nie, no ludzie! nie wytrzymam
same świry na tym czacie!
Już ja lepiej na ogóle
sobie z Wami poczatuję
Bo w tych krzakach to mi grozi
że niebawem zeświruję...
Ale qrde, co je grane..?
i tu zmiany niesłychane!
Seria ryków w górę leci
już nachlani są faceci...
A kobitki hihrotają...
chrapkę na panocków mają...
Może jakieś real party
trafi się już nie na żarty...
Może kogoś, ktoś pokocha
może Mietka znajdzie Zocha?
Stały repertuar w kinie...
każdemu się co nawinie.
Mam już to, czego szukałam
zdrowo z Wami się pośmiałam.
Spadam z lekka zakręcona,
w real lecę zanim skonam.
Jak załatwię wszystkie sprawy
wrócę do wspólnej zabawy!
Bo ja też zaczatowana...
klikam od samego rana

//z netu//

10 PRZYKAZAŃ RYDZYKA

Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk Twój, który Cię wywiódł na plagi egipskie, w radio głupoli:
1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
5. Nie zagłuszaj.
6. Nie cudzołóż.
7. Nie przestrajaj.
8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
10. Ani żadnej kasy, która Jego jest.
Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego serca swego, z całej duszy swojej, z całej renty swojej i ze wszystkich sił swoich, a Rozgłośnię Jego jak siebie samego.
 
Świńska grypa (hebr. Meksykańska grypa)
– choroba powstała z połączenia wirusa grypy ptasiej i jakiegoś faceta chorego na grypę. Jako, że „każdy facet to świnia”, niesłusznie została skojarzona z trzodą chlewną, z którą nie ma nic wspólnego. Obecnie powszechnie wykorzystywana przez media w celu poprawy oglądalności dwudziestoczterogodzinnych kanałów „informacyjnych”, które to zazwyczaj i tak nie mają nic ciekawego do pokazywania. Oczywiście w Polsce, jak twierdzili lekarze, „nie ma zagrożenia świńską grypą”. Niestety, byli w błędzie, co okazało się już po kilkunastu godzinach. Polska jest doskonale przygotowana do walki z tą chorobą gdyż:
-posiada 1 karetkę ze specjalną komorą dla chorób zakaźnych
-posiada 1 szpital zakaźny,
-5 łóżek dla pacjentów (w tym dwa na szpitalnych holach),
-2 szczepionki,
-Zapas leków dla 0,000000001% społeczeństwa
-i lekarzy, którzy myślą, że coś wiedzą, a nie wiedzą nic.
Ogólnie nie ma się czego bać, bo w Polsce nawet wirus nie przeżyje i spier… to znaczy, wyemigruje w celach zarobkowych gdzieś gdzie dobrze płacą.

Objawy:
Leżysz i kwiczysz.
Leżysz i się prosisz.

KOBIECA MONOGAMIA
Z założenia kobieta ma być wzorem. Ma być dobrą matką, wierną żoną, czułą siostrą, idealną przyjaciółką. Z założenia ma mieć jednego faceta na całe życie. Ma włożyć swoje hormony w puszkę stworzoną przez religię, przez zwyczaje, obyczaje, normy, hasła przewodnie. Jeśli to złamie jest zaraz traktowana jak zwyrodnialec, ździra, puszczalska itp.
Z założenia facetowi wolno wszystko. Dlaczego? Bo jest silniejszy? Bo jest mądrzejszy? Bo on jest SAMIEC!!! On ma prawo do szaleństwa testosteronu. On jest ten, który ma prawo na „wpadkę, wypad, skok w bok”.
A jak to jest z kobietą? Czy tak do końca jest, że jak ma męża to nie patrzy ciepłym okiem na innego? Oj tak. Ona nie ma prawa, bo by jej to oko wyciągnęli zaraz na wierzch…. ale prawda jest taka, że wiele z nas zakochuje się wielokrotnie, że potajemnie spotyka się, pisze, żyje nadzieją, że ten następny, choć ma przecież stałego, da jej to, czego ten obok nie daje. Wystarczy wejść do sieci, żeby znaleźć wiele takich westchnień. Czy to źle? Dlaczego z założenie jesteśmy przegrane? Dlaczego nie mamy prawa zwyczajnie odejść od faceta jeśli już nic nie czujemy? Dlaczego mamy rozumieć jego skoki w bok, ale nasze to zaraz zdrada? Dlaczego mamy zabijać naszą naturę w imię norm, które ktoś nam narzuca? Dlaczego nie mamy prawa żyć według emocji, które są w nas o wiele silniejsze niż u facetów? Dlaczego mamy przelewać wszystko na dzieci – przecież to nie uleczy braku miłości od faceta? Dlaczego mamy być do grobowej deski z tym samym?
Hmm… a co gdyby tak na weekendy inny, a w tygodniu inny? Źle? Bo co? Bo ktoś nam tak każe? A gdzie jest wolne nasze JA? Dlaczego uważa się, że dojrzałość emocjonalna to oddanie tylko i wyłącznie jednemu facetowi? A może wymyślił to facet, któremu zwyczajnie było tak wygodnie? On miał swój azyl, swoją kurkę, która na niego miała czekać, gdy on wróci ze swoich podboi świata…i innych łóżek.


//z netu//
Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii, więc prosił
kościelnego żeby mógł do świętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby się
rozluźnić.

I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a nawet
lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju znalazł list:

DROGI BRACIE
-Następnym razem dołóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki;
-Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "ku.. mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie
zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi się Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duże t"
-Nie wolno na Judasz mówić "ten sku..syn"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludzie klaskali była imponująca ale tańczyć makarenę i robić
"pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą;
-Jezusa ukrzyżowali, a nie za..i
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta, to byłem ja, Biskup.
-I w końcu Jezus był pasterzem a nie pie..nym domokrążcą!



A znasz to :
Jakie ryby lubi ...... proboszcz ?
GRUBE SUMY ...
...dowcip mojego kolegi "po sercu", "slavko54"

-------------------------------------------------

ŻYCIE!

Życie dzisiaj nas przerasta
Gdzie nie spojrzeć pederasta
Transwestyta i zboczeniec
W krzakach czai się szaleniec
A z telewizora zerka
Wyuzdana striptizerka

Na ulicach leżą śmieci
Księża bardzo lubią dzieci
Ktoś niewinnie w nosie dłubie
I ląduje na YouTube

Zamiast bawić się laleczką
Córka woli grać w "słoneczko"
Synek leci na ekstazy
I na "k" mówi wyrazy

ZUS okrada w biały dzień
Ciuchy szyje Maciej Zień
Autorytet Ania Mucha
Uczy życia, radzi, słucha

Gej z lesbijką dumnie siedzi
O in vitro śnią sąsiedzi
W sejmie mamy parytety
Baba to nie rzecz - niestety

Danie w łapę to korupcja
Danie dupy - prostytucja
Komplementy drogie panie
To już jest molestowanie

W Internecie pliki cookie
W podstawowej wiedzy luki
Każdy włącza coś włącznikiem
Kończy zdania pytajnikiem
I w co weekend tak jak stonka
Gna co tchu pod sklep Biedronka

Już nie obiad tylko lunch
Nie śniadanie tylko brunch
Jak jest cool to się lajkuje
W ramach diety wymiotuje
Zumbę ćwiczy na fitnessie
Po ulicy chodzi w dresie

Hipster to jest nowy punk
W telefonie masz swój bank
Ukrainka ściera kurze
Filmy porno trzymasz w chmurze

Już nie katar, lecz depresja
Hossa, bossa i recesja
Kiedyś Ramzes, dzisiaj Kryzys
Kłamstwa, seks i ciągły wyzysk

E-papieros zamiast szluga
W sklepie miła jest obsługa
Panie golą wąsy, pachy
Nie na stadion już po łachy

Empetrójki ściągasz płatnie
Twa maszynka Cię nie zatnie
Kostka w kiblu się obraca
Zamiast biura - zdalna praca

Ćwiczysz jogę, medytujesz
Z dumą się onanizujesz
Życia czytasz poradniki
Online badań masz wyniki

Lecz czym dalej idziesz w las
Cenny Ci ucieka czas
Miłość, przyjaźń w deficycie
Wegetacja, a nie życie

Ki czort mieszał tu czy bies
Że świat zszedł na j.... pies?

--------------------

Marzenie świata
Przychodzi Putin do wróżki i mówi:
- Opowiedz mi o mojej przyszłości.
- Widzę, że jedziesz odkrytym, długim samochodem,
a wokół samochodu - setki tysięcy Ukraińców i Rosjan.
Władimir się uśmiecha. Wróżka kontynuuje:
- Widzę, że ludzie są bardzo zadowoleni, stoją z flagami,
krzyczą radośnie i mają szczęśliwe twarze.
- Kochają mnie... A czy ściskam im ręce?
- Nie.
- A dlaczego?
- Trumna jest zamknięta.

---------------------

Pewien arabski szejk pilnie potrzebował transfuzji.
Niestety - miał niezwykle rzadką grupę krwi. Dawcę znaleziono - okazał się nim być pewien Żyd.
Zgodził się na przetoczenie krwi. Po zabiegu szejk z wdzięczności podarował mu ogromny dom
i wspaniały samochód.
Minął pewien czas. Szejk znów potrzebował transfuzji, więc od razu wezwano tego samego dawcę,
który z radością zgodził się na pobranie krwi. Po zabiegu szejk podarował mu pudełko ciastek.
Żyd zdziwiony:
Ale poprzednim razem dostałem od ciebie dom i samochód!?... Na co szejk:
- Wtedy jeszcze nie płynęła we mnie żydowska krew...

------------------------

Rozmawia dwóch znajomych:
- Gdzie pracujesz?
- Nigdzie.
- A co robisz?
- Nic.
- No to masz fajne zajęcie.
- Tak, fajne jest, ale konkurencja ogromna.

---------------------------

Prezes Jarek nauczył się prowadzić samochód. Zabrał na wycieczkę Andrzeja i Beatę.
Jadąc, słyszy w radio, że jakiś debil jedzie na A4 pod prąd. Patrząc przed siebie stwierdza:
- "Żeby jeden... Tysiące"...
A pasażerów albo zatkało ze strachu, albo nie wiedzą, że tak się jeździć raczej nie powinno.
A w przyczepie jedzie 10 osób, z których 6 krzyczy ze strachu.
Pozostałych 4 bije brawo i krzyczy:
- "Nikt nam nie będzie narzucał przepisów o ruchu drogowym!"

----------------------------





1 komentarz:

  1. Gdzie jedziesz na urlop ? Na RODOS .... Gdzie ? Na RODOS czyli Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką ( kawał z Angory )

    OdpowiedzUsuń