wiadomość powitalna

ALL ABOUT THE HEART

"Jakie jest twoje serce, ten tylko się dowie,
kto je stracił, więc dbaj i kochaj swoje serduszko"
andriju
Z powodu mocnego związku z duchową duszą,
ciało ludzkie nie może być postrzegane jako
wyłącznie zespół tkanek, organów i funkcji,
lecz raczej jako istotna część osoby,
która przez ciało ukazuje się i wyraża".
JAN PAWEŁ II
Znajdź swój bilans życia.
3 x 8 = 24
Jest to magiczne równanie życia!
8 godz.snu
8 godz.pracy
8 godz.odpoczynku
Jeżeli tylko możesz
dostosuj się do tego!
andriju


"PRACA TO NIE TYLKO TO CO ROBISZ
LECZ TO CO POZOSTAWIASZ PO SOBIE INNYM"
andriju













poniedziałek, 11 lipca 2011

"GDY JESTEŚ PRZY MNIE"

...dla NIEJ w 37-letnią rocznicę
   mojej  miłości...



Gdy jesteś przy mnie
Kiedy czuję Twoje ciało
Czuję się jak w raju


Tak blisko jak łzy płynące z Twoich oczu
Tak blisko jak księżyc przy ziemi
Który oświetla nam drogę miłości nocą





Gdy trzymasz mnie za rękę
Czuję się jak w raju
Gdy cały świat jest przy mnie
Czuję się  jak w maju


Tak jak ja jestem blisko twojej twarzy
Tak i ona o tym całymi dniami marzy
Niech me tchnienie w Twym sercu utonie
A ja będę śnił o tobie na Twoim łonie


Czy to jest miłość?
Czy tylko sny i marzenie?
Które nam się zdarzy

Jednak moje serce nie marzy
Moje serce zawsze wierzy
Bo Jesteś głęboko w moim sercu
Jak w ukrytej wieży


Gdy jestem przy Tobie
Czuję się jak w raju
Gdy jestem przy Tobie
Czuję jak me serce płonie


Lecz ono nie płonie
Tylko w Twym sercu tonie
Gdy jesteś przy mnie
Cały świat jest z tobą


A ja na tym świecie
Zawsze pozostanę  z TOBĄ !!

wtorek, 5 lipca 2011

Nasze serce, naszym silnikiem

Pomimo, iż żyjemy w dobie zaawansowanych technologii, życie wcale nas nie rozpieszcza. Wymagania stawiane przez współczesną cywilizację z dnia na dzień podnoszą poprzeczkę.


My sami żyjąc w nieustannym pospiechu narażeni jesteśmy na wiele czynników stresogennych. Natłok obowiązków domowych, egzaminy, przemęczenie, praca pod presja czasu czy powszechne bezrobocie wpływają negatywnie na nasze samopoczucie, co może być zapłonem wielu przewlekłych chorób. To właśnie stres jest zaliczany do grupy chorób cywilizacyjnych. 

Jak w każdym samochodzie najważniejszą rolę spełnia silnik, tak i w organizmie ludzkim jest organ odpowiedzialny za życie oraz funkcjonowanie. To właśnie serce warunkuje istotę właściwego życia ludzkiego. Podobnie jak od wieków trwa spór o to co było pierwsze- czy kura czy jajko - tak naukowcy zastanawiają się czy to zła kondycja narządów wpływa na złą pracę serca, czy raczej zła praca serca decyduje o działaniu innych narządów. Z pewnością prawda leży gdzieś po środku. Jednakże z pewnością stres, który wpisany jest na stałe w nasze życie decyduje o pracy nie tylko serca. Negatywnie wpływa również na układ krążenia, układ pokarmowy, nerwowy czy także układ ruchu. Jesteśmy nie wyspani, stale zmęczeni, a zdrowe odżywianie pozostawia wiele do życzenia. Mało tego. We współczesnym świecie zauważalne jest niwelowanie objawów stresu poprzez spożywanie różnego rodzaju substancji odurzających, które działają wręcz odwrotnie. Być może na chwilę pomagają zapomnieć o szarej rzeczywistości, jednak problem jak bumerang - zawsze wraca. A dodatkowo generowana jest kwestia nadużycia owych substancji. 

Stresory oddziaływują na przyspieszone bicie serca oraz podwyższone ciśnienie tętnicze. Długotrwały stres powoduje, iż organizm znajduje się w stanie przeciążenia. Żaden pojazd na tak wysokich obrotach długo nie pojedzie, po raz kolejny podobieństwo do pojazdów mechanicznych jest dostrzegalne również w organizmie ludzkim. Dlatego należy mieć odpowiedni dystans do świata, który nas otacza. Znać barierę oraz własne granice. Nie należy żyć tylko i wyłącznie pracą i obowiązkami. Troska o zdrowie, zbilansowaną dietę oraz aktywność fizyczną zapewni nam długie życie. Nie zapominajmy również o profilaktycznych badaniach okresowych, czy takich pomiarach ciśnienia jak holter. W końcu życie jest tylko jedno, a zdrowie - bezcenne.

Bo życie zaczyna się po pięćdziesiątce

Dzieci już dawno opuściły dom rodzinny, wnuczęta wyrosły już na przystojnych dżentelmenów i młode damy. Cóż pozostało? Mnóstwo czasu, który powinniśmy poświęcić na zaspokajanie własnych potrzeb, marzeń i przeżycie kolejnej już w naszym życiu - pełnej wigoru i zdrowia - młodości.


W niepamięć odeszły już czasy, kiedy osoby po pięćdziesiątym roku życia należały do tych mniej energicznych. Współcześni seniorzy to bardzo aktywna grupa świadomych osób, które mają od życia coraz większe wymagania. Pełna dojrzałość to czas odpoczynku, przyjemności i troski o siebie i o swoje zdrowie, które wcześniej ustępowało miejsca innym naglącym sprawom. To czas nowych odkryć, kolejnych wyzwań i odmiennych doświadczeń. Dojrzałość to odpowiedni moment, aby spojrzeć na życie z nowej perspektywy i cieszyć się nim na nowo, najlepiej w pełnym zdrowiu. Za zachowanie zdrowia i urody aż do czasu późnej starości z pewnością odpowiada wiele czynników. Na rynku znajdziemy tysiące poradników, próbujących znaleźć odpowiedź na to jakże nurtujące od wieków pytanie. Prawdopodobnie odpowiedzi udzielono po wielokroć. Która z nich jest najbardziej trafna?

Bardzo ważnym jest, aby umieć wsłuchać się w sygnały, jakie wysyła do nas nasze własne ciało. Rozumieć jego potrzeby i umieć je zaspokajać. Niezwykle istotne jest to zwłaszcza w dojrzałym wieku, kiedy ciało i jego kondycja w dużym stopniu odpowiedzialne będzie za nasze zdrowie fizyczne, a także samopoczucie i sferę psychiczną komentuje lekarz z Centrum Medycznego Falck. Swoim całym zachowaniem powinniśmy promować sposoby dbania i troski o zdrowie, przejawiane nie tylko raz na jakiś czas, ale podczas codziennych czynności dodaje. Bardzo wskazanym wydaje się odbywanie regularnych wizyt u lekarza, stały monitoring i kontrola naszej kondycji i stanu zdrowia idąca w kierunku prewencji. Zwłaszcza po pięćdziesiątym roku życia powinniśmy zaufać prowadzącym nas lekarzom, którzy wskażą nam odpowiedni kierunek profilaktyki zdrowotnej, przystosowanej do warunków zdrowotnych każdego pacjenta. Lekarze nauczą nas, jak prawidłowo dbać o zdrowie i w pełni korzystać z uroków życia. Z jednej strony powiedzą, czego unikać, z drugiej wskażą działania, które pozwolą nam cieszyć się każdą minutą kolejnych dni. Z pewnością nasz organizm, znajdujący się pod opieką lekarza będzie czuł się nie tylko pewniej i bezpieczniej, ale także i zdrowiej.

Zarówno w wieku młodzieńczym, jak i w późniejszym okresie życia ważną rolę odgrywa ruch i aktywność fizyczna. To jedna z tych rzeczy, która ma szansę zapewnić nam młodość i zdrowie na długie lata. Pamiętać jednak należy, aby wybierać taki rodzaj aktywności, który przynosi nam radość. Ćwiczenia nie powinny być torturą, lecz sprawiać przyjemność. Należy wybierać odpowiednią dla siebie  i swojego wieku dyscyplinę sportu, niepotrzebnie się jednak nie obciążając oraz pamiętać o systematyczności. Trzydzieści minut ćwiczeń pięć razy w tygodniu stanowi optymalną dawkę dla naszego ducha i ciała. Ćwiczenia te nie muszą mieć charakteru siłowego. Wystarczy, że będziemy chodzić na regularne spacery, od czasu do czasu jeździć na rowerze, wybierzemy się na basen. Zdecydowanie warto porozmawiać na ten temat z lekarzem, który będzie w stanie pomóc w wyborze odpowiedniej dla nas dyscypliny, uwzględniającej stan naszego zdrowia i wiek.

Decydujące znaczenie dla naszego ciała i psychiki ma także odpowiednio zbilansowana dieta. Unikać należy dań ciężkostrawnych i bogatych w cholesterol. Bardzo pomocne jest też picie odpowiedniej ilości wody, a także dobry sen. Nigdy nie jest też za późno na wzbogacanie wiedzy i naukę, która w każdym wieku stymuluje organizm do pozytywnej aktywności. Jednak najważniejsze to nie zapominać o radości, którą powinniśmy czerpać każdego dnia z wszystkiego, co robimy. Nic nie wpływa tak pozytywnie na nasze samopoczucie i zdrowie jak odpowiednia dawka radości, okazywana poprzez śmiech i pozytywne nastawienie do życia, które naturalnie utrzymuje nas w dobrym zdrowiu.

sobota, 2 lipca 2011

Marihuana, zdrowie, cukrzyca, trawka,

Retinopatia cukrzycowa to uszkodzenie naczyń krwionośnych siatkówki oka, spowodowane zbyt wysokim poziomem cukru we krwi oraz nadciśnieniem tętniczym. Prowadzi do stopniowego pogarszania się wzroku, zamazania, “mętów” w polu widzenia i ostatecznie, w nieleczonej retinopatii, do utraty wzroku. 



Stwierdza się ją u większości osób długoletnio chorujących na cukrzycę (15-20 lat).
Jeśli chodzi o leczenie tych powikłań znane są jedynie zabiegi laserowe częściowo odwracające skutki tej choroby. Natomiast jeśli chodzi o profilaktykę, to jak na razie jedynym znanym działaniem tego typu jest dbanie o odpowiedni poziom glikemii. Jak by nie patrzeć, jest to nadrzędny cel każdej osoby chorej na cukrzycę, więc według mnie, żadne mi to działania profilaktyczne zapobiegające retinopatii. Na szczęście z pomocą, kolejny raz, przychodzi nam właśnie ona.
Okazuje się, że “trawka” może być bardzo pomocna przy walce z tą chorobą. Jak odkryli naukowcy z Collegium Medycznego Stanu Georgia aktywny składnik konopi – kanabidiol, zapobiega zwyrodnieniowym zmianom siatkówki oka. Zapobiega obumieraniu neuronów siatkówki, hamuje stany zapalne i obniża przepuszczalność naczyń krwionośnych. Kanabidiol obniża również poziom wolnych rodników, czyli szkodliwych cząsteczek siejących spustoszenie w siatkówce oka. Warto również wspomnieć, że w przeciwieństwie do dobrze znanego już “kolegi” – tetrahydrocannabinolu (THC), kanabidiol nie ma właściwości psychoaktywnych. Przydatną informacją w tym przypadku, może okazać się również to, że marihuana obniża ciśnienie śródgałkowe.
Pod spodem kilka ciekawostek na temat medycznych właściwości konopi indyjskich:
- Od połowy 2011 roku na rynki w Austrii, Czechach, Danii, Niemczech, Włoszech i Szwecji wchodzi nowy lek na bazie marihuany, Sativex(obecnie prowadzone są badania nad leczeniem retinopatii cukrzycowej przy użyciu tego leku);
- Na rynku dostępny jest jeszcze jeden lek oparty na bazie marihuany, Bedrocan. Co ciekawe, z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że również w Polsce mamy pierwszego pacjenta leczącego się medyczną marihuaną w postaci Bedrocan’u;;
- Medyczna marihuana jest obecnie legalna w USA, Austrii, Niemczech, Hiszpanii, Kanadzie, Holandii, Czechach, Szwajcarii oraz Belgii.
- Kannabinoidy zawarte w ekstrakcie z konopi (głównie THC i kannabidiol) mogą skutecznie znosić silne bóle neuropatyczne, dlatego medyczna marihuana bardzo często używana jest przez osoby chorujące na SM;
- Konopie skutecznie niwelują mdłości. Według badań przeprowadzonych w Sidney Farber Cancer Center w Bostonie, podawanie marihuany spowodowało co najmniej o 50 proc. zmniejszenie odruchów wymiotnych i nudności u pacjentów poddawanych chemioterapii;
- Zwiększone łaknienie występujące po zapaleniu skręta (tzw. gastrofaza) wywołane obniżeniem poziomu cukru we krwi oraz zablokowaniem receptorów odpowiedzialnych za uczucie głodu, zostało wykorzystane  w eksperymentalnym programie leczenia kanabinoidami osób chorych na AIDS, cierpiących na tzw. syndrom krytycznej utraty wagi. Chorzy odzyskiwali apetyt i następował przyrost wagi nawet do 20 kg. Jednocześnie zwiększała się długość życia;
- Na łamach tygodnika “Nature” ukazał się ciekawy artykuł dowodzący, że THC obniża ryzyko rozwoju miażdżycy;
- Według najnowszych badań, opublikowanych w Cancer Research, kanabinoidy  mogą pomóc w leczeniu glejaka wielopostaciowego;
- Nie potwierdzone jeszcze badania mówią o terapeutycznym działaniu w kilku odmianach epilepsji;
Informacje te napawają optymizmem. Miejmy nadzieję, że uda się wycisnąć maksimum właściwości leczniczych z tej rośliny. Jednak aby to zrobić, na początek przydało by się złagodzenie polityki antynarkotykowej wielu państw, między innymi Polski. W ostatnim czasie coś drgnęło w tym kierunku, zarówno w naszym kraju jak i na świecie. Liczę na to, że te niewielkie tąpnięcia wywołają lawinę zmian w prawie narkotykowym. Oczywiście mój tekst nie ma na celu zachęcenia kogokolwiek do brania narkotyków. Artykuł został napisany wyłącznie w celach informacyjnych.

Tajemnicza moc magnesu

Dobroczynna moc pola magnetycznego znana była już w starożytności. Korzystano z niej wiedząc, że pobudza samoregulację komórek oraz pozytywnie wpływa na stan zdrowia i samopoczucia. Dziś odkrywa się ją na nowo dzięki wykorzystaniu właściwości magnesu w alternatywnych metodach leczenia.



Historia leczniczego magnesu
Magiczna moc magnesów od starożytności wzbudzała ciekawość. Była wykorzystywana do wyrobu biżuterii, pasów i talizmanów, które pełniły rolę ochronnych artefaktów. Większość kultur i cywilizacji wykorzystywała pole magnetyczne do także celów leczniczych. Medycyna dalekiego wschodu przeszło dwa tysiące lat temu uznała moc naturalnych magnesów, nazywając je kamieniami zdrowotnymi. Leczono nimi praktycznie wszystkie choroby: bóle wewnętrzne, złamania, obrzęki, urazy skórne i kostne. W starożytnym Egipcie magnes miał również zwolenników. W jego magiczną moc wierzyła Kleopatra, nosiła go bowiem na czole jako amulet, aby zachować urodę i zdrowie. W III w. p.n.e. Arystoteles potwierdził terapeutyczne właściwości magnesu. Odtąd często i chętnie używano go w praktykach lekarskich w Europie. Współcześnie działanie pół magnetycznych wykorzystuje się regularnie w diagnozowaniu, profilaktyce i leczeniu.
Jak to działa?

Władysław Fedejko, zarządzający marką HoMedics Polska: Terapia magnetyczna klasyfikowana jest jako leczenie niekonwencjonalne, mające główne zastosowanie w zwalczaniu bólu. Poprawia także krążenie krwi, odporność organizmu, uspokaja i relaksuje. Warto jednak podkreślić, że same magnesy nie leczą. Stymulują jednak organizm do przywrócenia równowagi, wzmacniają układ immunologiczny, co wzmacnia organizm. Magnes wpływa na cząsteczki żelaza we krwi, przyśpiesza transport tlenu i oczyszcza komórki. Terapia magnetyczna stosowana jest w profilaktyce i leczeniu takich schorzeń, jak: zaburzenia układu nerwowego, stres, problemy związane z krążeniem, infekcje i stany zapalne oraz różnego rodzaju bóle. To doskonałe uzupełnienie tradycyjnych technik leczenia.

Urządzenia magnetyczne
Aby na co dzień korzystać z terapeutycznego działania pola magnetycznego można wypróbować artykuły magnetyczne różnego typu: od eleganckiej biżuterii po terapeutyczne pasy z wkładkami żelowymi. Dzięki nim możemy poddawać się terapii w każdej chwili, w domowych warunkach. Biżuteria magnetyczna (np. bransoletka), będąc elegancką ozdobą, nie traci na swoim leczniczym działaniu. Reguluje bowiem bioelektromagnetyczną równowagę organizmu. Istnieje terapeutyczna seria opasek i pasów magnetycznych, które poza właściwościami wynikającymi z działania magnesu, wzbogacone są o wkładki żelowe do terapii ciepłem lub zimnem - informuje Władysław Fedejko. Termoterapia dodatkowo wspomaga leczenie i jest uzupełnieniem rehabilitacji i rekonwalescencji pourazowej. Wysoka skuteczność terapii magnetycznej kwalifikuje ją jako bezpieczną formę wspomagania zdrowia, nie powodując skutków ubocznych czy uzależnienia.

Terapia magnetyczna od wieków korzystnie wpływa na ludzki organizm, stymuluje jego pracę i poprawia zdrowie. Warto korzystać z dobroczynnego działania magnesów codziennie, by tak jak Kleopatra cieszyć się zdrowiem i urodą na długi czas.

piątek, 1 lipca 2011

"TEN SAM DZIEŃ"





Budzę się rano, piję kawę,
spoglądam za okno, a tam ten sam dzień.
Spoglądam zaspanymi oczami 
Na ten dziwny świat.
Myślę dlaczego ten sam dzień?
Te same czynności. 
Te same myśli - Ten sam dzień!!!